
Podczas ceremonii ślubnej przyniesiono nam trumnę z kokardą w kształcie prezentu – prawie zemdlałam, gdy ją otwarto
Taki właśnie był Jakub: wyluzowany i potrafiący wyciągnąć z każdej sytuacji to, co najlepsze. Zaczęliśmy rozmawiać i wkrótce ja też się roześmiałem. Ta noc zmieniła dla mnie wszystko.

Uśmiechnięty młody mężczyzna | Źródło: Pexels
Pod wieloma względami byliśmy przeciwieństwami, ale dogadywaliśmy się idealnie. Ja lubiłam porządek, on spontaniczność. Ja miałam zaplanowane życie, on wolał płynąć z prądem. Ale jakoś się udało.
„Nie mogę uwierzyć, że wychodzisz za mąż” – powiedziała moja najlepsza przyjaciółka Kate podczas wieczoru panieńskiego. „Mówiłaś, że nie wierzysz w te wszystkie ślubne sprawy”.
„Nie wierzyłam” – odpowiedziałam, myśląc o Jacobie. „Ale potem go poznałam”.